8 wrz 2017

BACK TO SCHOOL - OUTFIT

 Mamy już wrzesień. Rok szkolny szybko się rozpoczął, ale też szybko zleciał i mamy długo oczekiwany weekend! Ja rozpoczęłam naukę w pierwszej klasie liceum, miałam przeprowadzone liczne lekcje organizacyjne z różnych przedmiotów i ogólnie to jestem zadowolona z wyboru szkoły, także wszystko jest tutaj w porządku. Koniecznie dajcie znać, jak tam u Was! Jeszcze w wakacje byłam na sesji z Kingą i powiem Wam, że bardzo jestem zadowolna z tych zdjęć! Może dlatego, że była to sesja na spontanie, po prostu-"idziemy? no to idziemy!" W rezultacie powstały takie zdjęcia, z które bardzo mi się podobają i mam nadzieję, że Wam też. Nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam powodzenia w szkole i samych dobrych ocen!
T-SHIRT - CONVERSE
SPODNIE - NEW LOOK
PASEK - CARRY
BUTY -  HOUSE
KOLCZYKI - CLICK

1 wrz 2017

MAKEUP HAUL

 Wraz z nadchodzącym nowym rokiem szkolnym u mnie, zamiast serii back to school jest co? Kosmetyczny haul, haha. Tak w ogóle to jesteście już w 100% zaopatrzeni w szkolne akcesoria? Ja właśnie dziś robiłam ostatnie takie zakupy i myślę, że nic nie zapomniałam. Wracając. Oprócz kosmetyków możecie zauważyć też niebieski fidget spinner, którego zamówiłam dla próby i powiem Wam, że bardzo fajnie odstresowuje, co niestety teraz mi się przyda. Następnie możecie zobaczyć gąbeczki do makijażu. U mnie sprawdziły się świetnie, dlatego postanowiłam wziąć sobie ich jeszcze trochę na zapas. Pędzle, które po prostu kocham, są moimi must have na każde zamówienie, mam ich już trochę, ale nigdy wystarczająco. Niżej możecie zobaczyć zestaw silikonowych szczoteczek do brwi lub też rzęs, są one bardzo fajne, miękkie i super sprawują się do wyczesywania np: nadmiaru pomady z brwi. Kolejne pędzle, tylko tym razem do paznokci+ do rozświetlacza, który mi się zawieruszył w tym oto zestawie. Myślę, że jak w przyszłości będę robić paznokcie to z pewnością je wykorzystam! I już ostatnie moje ulubione rzeczy, czyli maseczka peel-off pilaten, która super oczyści skórę z różnego rodzaju zaskórników-u mnie sprawdza się bardzo dobrze, oraz 3 palety cieni o których trochę bardziej się wypowiem. A mianowicie możecie zobaczyć replikę palety od hudy beauty oraz 2 inne paletki po prostu noname. Są one świetnie napigmentowane, idelane dla początkujących w makijażu i cieniach jak ja. Nie zrobicie sobie nimi krzywdy absolutnie, a jak na taką cenę są godne polecenia. Kolorki same w sobie są cudowne i można tymi paletkami zrobić na prawdę świetną robotę.
 PALETY - CLICK CLICK CLICK
MASECZKA - CLICK
PĘDZLE DO PAZNOKCI - CLICK
PĘDZEL DO ROZŚWIETLACZA - CLICK
GĄBECZKI - CLICK CLICK CLICK
PĘDZLE DO MAKIJAŻU - CLICK
SZCZOTECZKI DO BRWI/RZĘS - CLICK
FIDGET SPINNER - CLICK

26 sie 2017

KOS 2017 | 3 ISLANDS

Cześć wszystkim! Pod koniec tegorocznych wakacji powracam do Was z dużą dawką zdjęć z przepięknej, greckiej wyspy Kos. Ten urlop był pełen wrażeń! Tyle tam się działo, że aż trudno to wszystko spamiętać. Mało spałam, dużo robiłam i bardzo miło spędziłam tam czas oraz odpoczęłam przed nadchodzącym nowym rokiem szkolnym w liceum. Jedną z atrakcji na Kos była wycieczka, a dokładnie to rejs statkiem po 3 wyspach. Wypłynęliśmy z portu około godziny 10, a wróciliśmy po 18, także calutki dzień zapełniony był. Najpierw wyruszyliśmy na sąsiadującą wyspę Kalimnos. Tam zwiedziliśmy jedyną w Europie fabrykę naturalnych gąbek, oraz mieliśmy także wiele możliwości zakupu ich, za równo przy fabryce jak i przy porcie. Następie czekała na nas przejażdżka okolicznym pociągiem (?) który przewiózł nas po całej okolicy i mieliśmy okazję obejrzeć różne ciekawe zakątki Kalimnos. Drugą wyspą jaką zwiedziliśymy była to bezludna wyspa, kiedyś zamieszkana przez pewne małżeństwo, które miało za zadanie chronić wyspę, jednakże wyprowadzili się oni po jakimś czasie. Nasz statek stanął i zarzucił kotwicę obok tej wyspy, abyśmy mogli chwilę wykąpać się w morzu na większej głębokości. Po całej kąpieli popłnęliśmy na trzecią-już ostatnią wyspę Pserimos. Okazało się, że mieszka tam jedynie 25 co wszystkich zszokowało, że całkiem spory teren, a taka mała ilość osób. I faktycznie. Na tej wyspie było wyjątkowo cicho i spokojnie, a gdy odpłynęły wszystkie wycieczkowe statki, nagle zrobiło się pusto, jedynie było widać pojedynczych, stałych mieszkańców. Po tym wszystkim ponownie wróciliśmy na Kos i pojechaliśmy busem do hotelu. Na następny dzień czekała na nas kolejna wycieczka, tylko tym razem do stolicy wyspy, która również nazywała się Kos. Zwiedziliśmy tam kolejne, inne dwa porty oraz znów jechaliśmy okolicznym pociągiem i szybko i sprawnie zwiedziliśmy tą stolicę, która była przepiękna! Widoki tam zapierały dech w piersiach.
Właśnie wróciłam całkiem niedawno i piszę to po zaranej nocce, także przepraszam za chaos, jaki może się tu znajdować, ale chciałam wszystko Wam opisać "na świeżo".
Nie wszystkie zdjęcia tutaj wstawię, w sumie jest to oczywiste, ale powybierałam te, które uważałam za najlepsze. Inne zdjęcia możecie zobaczyć na moim instagramie, głównie te, które robiłam telefonem, bo wiadomo, że ciągle nie chodziłam z aparatem. Aż mi szkoda, że zaraz szkoła, ale na pewno na bardzo długo zapamiętam ten wyjazd, który uważam za udany w 100%.
+dość sporo nagrywałam, także jest szansa na filmik!
KOMBINEZON - MOHITO
KOLCZYKI KOŁA - CLICK