26 cze 2017

TURKEY 2K17

 Dzisiaj trochę niezapowiedziany post, gdyż wcześniej nic nie pisałam o moim 6 wyjeździe do Turcji! Uwielbiam tam jeździć, więc w tym roku postanowiłam, że zrobię sobie małe, przedwczesne wakacje i tak też zrobiłam! Jedynym minusem było to, że jechałam tylko na tydzień, co jest stanowczo za mało, haha. Ale zdążyłam porobić dużo zdjęć, które teraz Wam pokażę. Było baaardzo ciepło, wręcz gorąco i upalnie, co dobrze się składa, bo ja kocham tego typu pogodę. Krajobrazy zapierały dech w piersiach. Hotel znajdował się w obrębie dużej zatoki i błękitnej wody. Od plaży można było dojść na molo, które było wsuniętę w głąb turkusowej wody. Wyjątkowo było wietrznie jak na Turcję, co bardzo mnie zdziwiło, ale też ułatwiało opalanie. Cały wyjazd kolejny raz zaliczam do udanych i na pewno powrócę do tego cudownego kraju.


11 cze 2017

MAYBE HOLIDAYS?

Dokładnie za niecałe 2 tygodnie wakacje, a ja nawet nie miałam kiedy odliczać na blogu dni... Ale było to spowodowane brakami w blogu, przez szkołę i tak dalej, ale teraz jestem cała oddana tutaj! W końcu skomponowałam stylizację, którą mogę pokazać. Robiłam mnóstwo podejść do stylizacji, lecz brak weny doskwierał mi i to w dużym stopniu. Ale przyszła mi paczka z dwoma rzeczami z zaful, na które czekałam, aby coś skomponować i dlatego właśnie jest! Welurową, bordową spódnicę połączyłam z szarym t-shirtem z kolorowym nadrukiem. Lubię takie połączenia, w sumie połowicznie na spontanie, a połowicznie planowane, haha. Do tego ubrałam czarne baleriny typu "lords" i moje ulubione, niezastąpione okulary. Jak Wam się podoba?
SPÓDNICA - CLICK
T-SHIRT - CLICK
OKULARY - CHOIES.COM
BUTY - DEICHAMNN

31 maj 2017

OVERVIEW OF MAY

Nastał magiczny koniec maja i postanowiłam, że tym razem zrobię ulubieńców! Moje tłumaczenia uważam, że są zbędne, ponieważ wiadomo jaki jest powód mojej zachwianej obecności tutaj. Powiem Wam, że ten rok szkolny niesamowicie szybko zleciał i ciężko uwierzyć, że zaraz wakacje. 8 czerwca wybieram się ze szkołą do Energylandii, także postaram się porobić trochę zdjęć. Przede mną jeszcze 2 sprawdziany i oficjalnie KONIEC. Później tylko wyniki z egzaminów, składanie papierów do nowych szkół i czekanie na odpowiedź. Ale chwila, post o ulubieńcach a nie o typowym temacie szkoły. Pierwszym moim ulubieńcem, a w sumie ulubieńcami są chokery. Od dawna je uwielbiam i ostatnio trochę mi ich przybyło. Zależało mi głównie na takich prostych, ewentualnie z małymi ozdobami jako dodatki. Z tych jestem zadowolona! Są tu praktycznie wszystkie kolory i style na jakich mi zależało. Z wykonaniem też nie jest źle, chociaż jeden musiałam lekko podreperować, ale tak po za tym są super! Szczere 9/10.

 Kolejną moją ulubioną rzeczą w tym miesiącu jest płyn micelarny z Garniera. Wcześniej posiadałam taki sam, tylko "różowy", ale, że takiego niestety zabrakło,to wzięłam taki "zielony". Jest on również bardzo fajny, praktycznie niczym się nie różni od tego poprzedniego. 10/10!
 Odżywka w sprayu to jest u mnie "must have" na każdą porę roku, zwłaszcza na lato i zimę, kiedy włosy narażone są na słońce i mróz. Ta niebieska odżywka sprawdza się u mnie świetnie i w dodatku pięknie pachnie! Także 10/10.

 Jak już pielęgnujemy włosy to potrzeba więcej rzeczy, niż tylko jedną odżywkę. Taki zestaw z Jantar sprawdza się u mnie genialnie! Wcierka w połączeniu z kolejną odżywką w sprayu czyni moje włosy jedwabiście gładkie i lśniące. W odróżnieniu od szamponu z Jantar, po którym moje włosy trochę się plątały, te dwie odżywki działają cuda! Również 10/10.

 Jak już wypielęgnowane włosy i oczyszczona twarz to pora na krem! Odpowiednie nawilżenie to podstawa, dlatego ja postawiłam tym razem na krem kojący z Białego Jelenia. Ponieważ jestem alergikiem i niektóre kremy po prostu podrażniają moją cerę i uczulają to postanowiłam wybrać ten i powiem Wam, że lepszego nie miałam! Nie klei się, szybko się wchłania i jest bezzapachowy co najbardziej lubię w kremach.
 Pielęgnacja włosów, twarzy i nawilżenie za nami to pora na makijaż! Jeśli chodzi o cienie to przeszłam przez nie bardzo długą drogę i mam swoich ulubieńców jak i "kosmetycznych wrogów" jeśli chodzi o tego typu kosmetyki. Na ten cień w kremie z nyxa trafiłam dosłownie przez przypadek. Myślałam, że jest to pomadka, ale myliłam się, po prostu chwila nieuwagi i niedoczytania i w ten oto sposób kupiłam cień w kremie, haha. Nigdy nie byłam do nich przekonana, iż myślałam, że kiepsko się blendują i nie mają pigmentu. Jest to mój pierwszy tego typu produkt i jestem oczarowana za równo pigmentacją jak i trwałością tego cienia. Oczywiście zdjęcia makijażu wykonanego tym cudem nie mam.. Jak zwykle o tym co ważne zapominam, ale taka moja natura, haha. Podsumowując: ten cień w kremie mogę serdecznie polecić! 10/10!


CHOKERY:
CLICK
CLICK
CLICK

16 maj 2017

NEW THINGS/MAY

 Ostatnio zalała mnie fala paczek. Większość zdążyłam już pokazać, ale teraz przyszła pora na coś kosmetycznego! Przyszły do mnie 3 paletki 3 pędzle oraz coś mniej kosmetycznego, czyli okulary. Ze wszystkich tych rzeczy jestem bardzo zadowolona, praktycznie nie ma na co narzekać.  Bardzo spodobały mi się kolory i pigmentacja palet. Może w przyszłości pokażę kilka makijaży, które wykonałam tymi paletami, ale tak, zdecydownie w przyszłości, bo dopiero się uczę, haha. Jeśli chodzi o pędzle to są przemięciutkie, chyba bardziej miekkie od tych poprzednich. Tego z fioletową rączką (??) używam niekiedy do pudru i sprawuje się równie dobrze jak ten duży. Co do pędzelka do rosżwietlacza to także jest świetny! Jak do tej pory paletki i pędzelki z chińskich stron sprawują się u mnie genialnie i są godne polecenia.
 #1PALETA - CLICK
 #2PALETA - CLICK
#3PALETA - CLICK
PĘDZELEK DO ROZŚWIETLACZA - CLICK
PĘDZEL DO PUDRU - CLICK
PUSZEK DO PUDRU - CLICK
OKULARY - CLICK